Jedziemy na wakacje! W końcu!
Powrócimy za tydzień super wypoczęci:)
Magda 2008-09-30 22:20:48, MojeŻycie; 0 comments
Słońce zaświeciło, więc zaraz zachciało mi się zwiedzania miasta. Tym razem zaszliśmy aż do tamy na Tamizie, która wygląda co najmniej kosmicznie...
Magda 2008-09-27 22:58:03, MójLondyn; 0 comments
Drinki piątkowe to tradycja, o której już pisałam. Jednak na Canary Wharf ostatnio został do nich dodany nowy toast: za to, że udało nam się dotrwać do końca kolejnego tygodnia bez zwolnienia z pracy....
Magda 2008-09-26 16:13:40, MójLondyn; 0 comments
Coś mi się ostatnio z tego zrobił 'travel blog' zamiast bloga 'Magda w Londynie'.... Tak więc dzisiaj trochę klasyki i wejście do Muzeum Historii Naturalnej.
Magda 2008-09-25 23:01:47, MójLondyn; 2 comments
Nie mamy już po 15 lat i rzadko nam się zdarza wyjść do klubu, ale jak już wyjdziemy to porządnie:) Wybraliśmy się na Carla Cox'a na otwarcie klubu Matter i Carl pokazał, że jego sława jest zasłużona. Szkoda tylko, że jest aż tak popularny, bo dziki tłum ludzi nie pozwolił tańczyć i pozostało nam jedynie dyganie.
Ze względu na nasze rzadkie wychodzenie miałam typowo kobiecy problem: w co się ubrać do klubu? Pomimo długiego zastanawiania się i tak nie trafiłam, zresztą nawet nie mam takich rzeczy w szafie. Wszystkie panny były na obcasach/szpilkach i w sukienkach, takich z rodzaju prom dresses, oraz z torebką kopertówka pod pachą. Teraz wiem dlaczego ich tyle w sklepach tutaj jest. Tylko że dotąd myślałam, że te sukienki kupują do teatru czy na jakieś rodzinne imprezy, a nie że do klubu....
Magda 2008-09-20 15:53:07, MojeŻycie; 0 comments
Magda 2008-09-17 22:22:44, MojePodróże; 0 comments
Następnego dnia skoro świt wszyscy pojechali na tor podziwiać Kubicę, który w deszczu dojechał trzeci.
A ja w tym czasie pojechałam do pobliskiego Bergamo - uroczego miasteczka w typowo włoskim stylu położonego na zboczu góry.
Głównym zabytkiem na starym mieście jest kaplica Colleoni, której renesansowa fasada robi spore wrażenie.
Kaplica jest połączona z kościołem Santa Maria Maggiore, którego wnętrzesklepienie robi jeszcze większe wrażenie. Ja się jednak skupiłam na podłodze, na której leżała dziwna lampa...
Magda 2008-09-14 17:42:33, MojePodróże; 1 comments
Na weekend pojechaliśmy do Mediolanu - tym razem z grupą fanów Formuły 1, która kibicowała Kubicy. No może poza Ale, która była za Ferrari...
Oczywiście zaczęliśmy od jedzenia:) Szczególnie że pogoda akurat nam się nie trafiła i musieliśmy się schronić przed padającym co chwila deszczem. Niestety przez to zdjęcia średnio wyszły:(
A potem już zwiedzanie. Na pierwszy ogień poszła gotycka marmurowa katedra, na której dach można wjechać, co jest niezłym bajerem. Oglądanie tych wszystkich ozdobników z bliska jest warte wspinania się po schodach - jeśli by winda akurat nie działała, co na szczęście nie miało teraz miejsca:)
Galeria Wiktora Emmanuela również robi niesamowite wrażenie.
Kolejny zabytek na trasie to zamek rodziny Sforzów, która rządziła Mediolanem od XV wieku.
No i jeszcze Milan by night.
Magda 2008-09-13 16:45:44, MojePodróże; 0 comments
W Londynie po staremu, czyli deszcz na okrągło i opalenizna zaraz zniknie:(
Z ciekawszych rzeczy to na chwilkę wpadł Tom - Irlandczyk, którego poznałam na Erasmusie w Lyonie. Nie widzieliśmy się siedem lat, więc fajnie było powspominać najciekawszy okres w życiu studenckim:)
Magda 2008-09-06 13:27:55, MojeŻycie; 0 comments
Magda 2008-09-05 15:37:37, MojePodróże; 0 comments
W drodze na lotnisko odwiedziłyśmy jeszcze jedno małe miasteczko - Urbino.
A potem już pożegnanie i koniec moich mega relaksacyjnych wakacji z Gosią:(
Magda 2008-09-04 13:01:35, MojePodróże; 0 comments
Tym razem Fabriano by day.
Wieczorem poszliśmy na przepyszne desery - widać po minach, że niezłe były...
No i całkiem ciekawy widoczek, czyli codzienne wieczorne spotkanie seniorów wioski przed barem.
Magda 2008-09-03 12:59:42, MojePodróże; 0 comments
Pojechałyśmy również na plażę z niezłymi widokami na otaczające ją górki.
Spędziłam tam miłe chwile taplając się w wodzie o odpowiedniej dla mnie temperaturze (tzn. naprawdę ciepłej).
No i po drodze kolejne ładne miasteczko - Macerata.
Magda 2008-09-02 12:56:52, MojePodróże; 0 comments
Wybrałyśmy się również na wycieczkę do Perugii, żeby zobaczyć trochę większe miasto.
A Asyż był już po drodze, więc wpadłyśmy podziwiać 'oświeconą' bazylikę św. Franciszka, w której on spoczywa.
Złapał nas tam letni deszczyk, który po chwili przerodził się w gradobicie...
Magda 2008-09-01 12:53:55, MojePodróże; 0 comments