Jesteśmy podłączeni!


W końcu koniec koszmaru i życia bez internetu! Przyszedł miły pan z BT, założył linię, potem Paweł pobawił się tym trochę i w końcu normalność powróciła do naszego życia:)
Teraz tylko potrzebuję trochę czasu, żeby nadrobić zaległości na blogu...

Magda 2008-10-29 20:41:09, MojeŻycie; 2 comments

Diwali


Diwali to jedno z głównych świąt hinduskich i muszę przyznać, że miałam pewne oczekiwania z nim związane, ponieważ jest to święto lamp. Spodziewałam się tysiąca lamp na placu Trafalgar, a niestety było to samo co zwykle na każdym z festiwali, czyli scena, telebimy, przemówienie burmistrza, namioty z jedzeniem i tysiące ludzi. A zamiast lamp wypuścili baloniki w powietrze. Chyba jednak skoncentruję się na chodzeniu na parady - troszkę więcej się na nich dzieje...



Magda 2008-10-19 21:48:25, MójLondynMojeŻycie; 0 comments

Agata - powtórka


Agata jako pierwsza postanowiła sprawdzić nasze nowe mieszkanie - chyba była całkiem zadowolona:)

Magda 2008-10-18 21:44:37, MojeŻycie; 0 comments

iPod


Żeby nie było, to ostrzeżenie nie jest na naszej ulicy tylko w okolicach jednego z popularnych muzeów. Hmmmm, ostrzeżenie, czy może reklama iPoda...?

Magda 2008-10-14 21:59:06, MojeCiekawostki; 0 comments

Nowe mieszkanie:)


No i już mamy śliczne i cudowne mieszkanie oraz nawet łóżko do niego;) I już się właśnie przeprowadziliśmy, ale niestety internetu póki co brak, więc trudno powiedzieć kiedy będę mogła coś na bloga wrzucić, no i kiedy pojawią się zdjęcia z wakacji. Mam nadzieję, że już jakoś w tym tygodniu:)

Magda 2008-10-12 17:47:38, MojeŻycie; 2 comments

Urodziny Michała


Ledwo się wyprowadziliśmy, a już wróciliśmy świętować urodziny Michała:)

Magda 2008-10-11 21:41:30, MojeŻycie; 0 comments

Romford Road


Wielkie pakowanie się rozpoczęło, czyli ostatnie chwile na Romford Road.

Magda 2008-10-10 21:39:31, MojeŻycie; 1 comments

Madera, dzień ostatni


No i to tyle:) Wypoczęci, opaleni, zadowoleni:)

Magda 2008-10-08 21:06:40, MojePodróże; 1 comments

Madera, dzień 7


No dobra, jakieś tam zabytki też zwiedziliśmy. Ja się napaliłam na kontynuowanie naszej wiedzy o azulejos (czyli glazury na ścianach wszelkich możliwych budynków, z którą spotkaliśmy się wcześniej w Porto), więc poszliśmy do klasztoru, który ma najlepsze na wyspie. Jak się okazało, była to prywatna wycieczka z prywatnym przewodnikiem... Ciekawe doświadczenie. Za dwa euro:)


Ta krata oddzielała siostry zakonne od księży, ale przez dziurę w niej była podawana hostia. Niezły wynalazek.


A potem jeszcze wycieczka do głównej atrakcji wyspy, czyli ogrodu botanicznego.


No bo w sumie głównie z kwiatów wyspa jest znana.


Magda 2008-10-07 20:47:58, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 6


I znowu wycieczka ponad linię chmur. A potem trochę oceanu. Jeszcze nam się to nie znudziło:)


Magda 2008-10-06 20:46:01, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 5


Kolejna wycieczka zaczęła się w mgle. Ale po przejściu blisko 2km pod górkę (hello, ja nie chadzam normalnie po górach!), mieliśmy znowu piękną pogodę i niezłe widoki....


A potem powróciliśmy na morze, gdzie znowu było całkiem ładnie.


Nawet bardzo ładnie.


Magda 2008-10-05 20:45:40, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 4


Udaliśmy się też do Funchalu, stolicy Madery. Bez żadnych bajerów, ale rybki na targu oferowali całkiem niezłe.


Poza miastem taka lokalna atrakcja: można zjechać z góry na takich saniach po asfalcie. Ponoć kluczem do sukcesu są specjalne buty tych panów pchających/ciągnących/kierujących saniami.


My za to zdecydowaliśmy się na inny oryginalny środek transportu: winda na zboczu klifu. Tak, trochę było straszno...


Magda 2008-10-04 20:45:13, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 3


Wodę też udało nam się znaleźć:) Madera może nie ma zbyt wielu plaż, za to oceaniczne baseny zapewniają wiele radości. Jak widać poniżej....


Wytarmoszeni falami, poszukaliśmy restauracji.


Magda 2008-10-03 20:44:37, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 2


Wynajęliśmy samochód i wjeżdżaliśmy na najwyższe szczyty oraz największe płaskowyże na wyspie. Widoki niesamowite. Pustka. Przewalające się chmury.


Magda 2008-10-02 20:44:16, MojePodróże; 0 comments

Madera, dzień 1


Padło na Maderę:) Nie, nie wiedzieliśmy, że to teraz najpopularniejsze miejsce wśród polskich wczasowiczów za sprawą jakiegoś serialu. Nie wiedzieliśmy też, że to najpopularniejsza 'destynacja' wśród brytyjskich emerytów... Koniec końców byliśmy najmłodsi na pokładzie EasyJet lądującego na płycie lotniska na tych palach....
Ale jak widać całkiem zadowoleni, że już zdjęliśmy ciepłe ubrania i możemy biegać w koszulkach na ramiączkach - przynajmniej ja mogę....:)


Magda 2008-10-01 20:42:26, MojePodróże; 0 comments