
Poszliśmy na private view nowej wystawy w Saatchi Gallery, którą media określają jako przełomową, bo ponoć Saatchi znowu zdołał odkryć kilka talentów. Hmmmm, być może, ale w sumie to tylko jakaś 1/3 wystawy mi się podobała - zwykle ta średnia jest nieco wyższa. Był też polski akcent, bo wśród artystów była Goshka Macuga. A mnie się najbardziej podobali ludzie w rogu.


Na razie brak komentarzy