Powrót Królika

Tak było dokładnie 12 miesięcy temu (powyżej), a w tym roku, tak zupełnie znikąd (poniżej), Dorota zostawiła kangury w spokoju i przyleciała, i na dodatek zostaje na dłużej!! Hura! I bardzo jestem z niej dumna i w ogóle strasznie się cieszę, że tu jest:) No i nie mogę się doczekać wizyty na planie...



Magda 2010-05-25 22:07:05, MojeŻycie; 0 comments

Komentarze

Na razie brak komentarzy

Formularz komentarza

Imię
Email (wymagany)
Komentarz
Podaj kod
(przepisz podany kod)

Nawigacja...

Poprzedni : Lato (chwilowo)
Następny : SABRE Awards