
Aż trudno w to uwierzyć, że w Londynie też może być tak naprawdę gorąco! Więc tak jak cała reszta mieszkańców miasta spędziłam cały dzień w parku. Zapotrzebowanie na zieloną trawkę było bardzo duże i nawet (świeżutko odnowiony) maleńki skwerek na Brixton był cały zajęty.

Na razie brak komentarzy