
Kolejny powód dlaczego tak bardzo lubię Londyn: człowiek idzie sobie na otwarcie wystawy w galerii fotografii, a tu nagle zostaje wciągnięty do fabryki malowania paznokci, żeby pomóc szkole kosmetycznej pobić rekord Guinnessa. I w ten sposób załapałam darmowy manicure. Lubię pomagać innym:)


Na razie brak komentarzy