Jean Charles de Menezes

Kilka lat temu pewien Brazylijczyk został uznany za terrorystę uwikłanego w zamachy w Londynie w lipcu 2005 i w wyniku sporego zamieszania policja zastrzeliła go zaraz obok nas, na stacji Stockwell. Później okazało się oczywiście, że nie miał on żadnego związku z zamachami. Sprawa ciągnie się już od paru lat, szef policji odszedł, ale zamieszanie nadal trwa. A przy stacji powstał taki ołtarzyk.

Magda 2010-02-16 20:45:00, MójLondynMojeCiekawostki; 0 comments

Komentarze

Na razie brak komentarzy

Formularz komentarza

Imię
Email (wymagany)
Komentarz
Podaj kod
(przepisz podany kod)

Nawigacja...

Poprzedni : Bingo!
Następny : W drodze do pracy