
Znalazłam jakiś kupon 2za1, więc skorzystaliśmy i poszliśmy do teatru Globe, repliki teatru szekspirowskiego. Paweł był trochę zawiedziony, bo myślał, że przynajmniej jego elementy będą oryginalne, ale niestety oryginał nawet nie stał w tym miejscu... Ja znowu byłam zawiedziona, bo akurat były próby Macbetha i nie było można robić zdjęć. Więc musiałam jakieś ukraść z netu...


Na razie brak komentarzy