Sądziłam, że czasy wykładów i prac do napisania są już dawno za mną. A jednak nie... Dzisiaj miałam pierwsze zajęcia w ramach studiów Diploma in Public Relations. Cóż, można w sumie powiedzieć, że sama sobie zgotowałam ten los, ale z drugiej strony chyba nie do końca byłam świadoma ile będą ode mnie wymagać...
Tak czy siak bardzo się cieszę, że mam szansę na zdobycie w końcu jakiegoś brytyjskiego i w sumie najważniejszego PRowskiego papierka. Choć za kilka miesięcy będę nieźle kwiczeć...

Na razie brak komentarzy